poniedziałek, 11 kwiecień 2022 09:06

WSPOMNIENIE O DANUSI…….

Nasza Koleżanka Danuta Grenda (z domu Jasionowska) odeszła od nas niedawno (13 lutego 2022 r.).

Nieoczekiwana i przedwczesna śmierć zawsze jest – dla tych, którzy zostają – trudnym pytaniem, na które nie jesteśmy przygotowani. Na odejście kogoś, kogo się zna, z kim się przyjaźni, nie można się przygotować. Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę – za szybko, za rano, za nagle.

Zapamiętamy Danusię jako osobę, która z pasją i oddaniem przekazywała następnym pokoleniom swoją wiedzę, a Jej dobroć, spokój, opanowanie, łagodność i ciepło dawało każdemu z nas poczucie bezpieczeństwa. Tak trudno żegnać kogoś, kto jeszcze mógł być z Nami …

Pokrótce kilka wspomnień o Jej nauce, życiu, pracy i rodzinie.

Okres jej dzieciństwa to czas wojny i okres powojenny, tak trudny dla wszystkich Polaków. Była jedynaczką i ukochanym dzieckiem swoich rodziców. Do szkoły podstawowej uczęszczała w Suchedniowie (woj. świętokrzyskie), a później do Liceum Ogólnokształcącego im. A. Mickiewicza w Skarżysku-Kamiennej. Dalszą naukę pobierała w Warszawie, gdzie ukończyła studia z zakresu inżynierii sanitarnej, uzyskując tytuł mgr. inż. Po studiach powróciła do swojego ukochanego domu i szukała pracy w wielkim mieście, jakim były na ówczesne czasy Kielce.
Najpierw pracowała w biurze projektów, a następnie przeniosła się do pracy w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kielcach. Posiadając odpowiednie wykształcenie techniczne, została kierownikiem pionu nadzoru inwestycyjnego na całe województwo, zajmując się m.in. kontrolą dokumentacji projektowych w zakresie poprawności i zgodności z wymogami sanitarnymi, jak również odbiorem obiektów pod kątem spełniania ww. wymogów sanitarno-epidemiologicznych. Była bardzo odpowiedzialna i sumienna w wykonywaniu swoich obowiązków, oddana swojej pracy (traktując ją raczej jako służbę) i ludziom, z którymi pracowała. Miała wspaniałych współpracowników, na których mogła zawsze polegać. Dzięki ich wspólnej pracy m.in. przyczyniła się do szybszego uruchomienia Szpitala Onkologicznego w Kielcach i wielu innych dużych obiektów w województwie świętokrzyskim.

Gdy odeszła na emeryturę, wróciła do swojego Suchedniowa, gdzie opiekowała się swoimi rodzicami do końca ich życia.

W życiu pozazawodowym była członkiem PSS „Społem” w Kielcach i PZITS (Polskiego Zrzeszenia Inżynierów i Techników Sanitarnych/Oddział w Kielcach). Od 1999 r. była członkiem honorowym naszego Stowarzyszenia.
Była mądrą osobą, obiektywną w swoich ocenach, pomocną każdemu, kto ją o to poprosił. Ponadto cechowała ją osobista skromność, serdeczność i życzliwość. Nie żałowała nikomu uśmiechu. Była wspaniałą mamą, ukochaną babcią i żoną oddaną swojej rodzinie. W swoim działaniu wcielała w życie zasady swojej wiary.

Wyrazy współczucia Rodzinie i bliskim naszej zmarłej Koleżanki.


Cześć Jej pamięci.
RIP (2022 r.)

Czytany 119 razy